W poszukiwaniu śniegu – luty {02/2018}

Znów nie załapaliśmy się na śnieg. Jak było biało, to dziewczynki były chore. W weekend nie miały humoru na zdjęcia i zabawy na śniegu, mimo, że próbowałam różnych sztuczek (tuż po chorobie, więc trochę je rozumiem). Zaplanowałam więc naszą lutową sesję na popołudnie po powrocie z przedszkola. Niestety, w ciągu dnia prawie cały śnieg zdążył stopnieć. W efekcie zrobiliśmy sobie spacer w poszukiwaniu śniegu. Za dużo go już nie było. No cóż… bywa. Jak to mówią – takie życie.

Mimo wszystko bardzo się cieszę, że udało się zrobić choć te kilka zdjęć. Kontynuuję projekt miesięcznych sesji. Będzie pamiątka i zdjęcia do kalendarzy dla babć i dziadków.

Dodaj komentarz