Renata i Jerzyk – mama i synek

Renatce robiłam zdjęcia, gdy Jurek był jeszcze w brzuszku (to ta sesja: klik). Tym razem umówiłyśmy się na zdjęcia mama i synek.

To nie była tylko sesja mamy i synka. To był bardzo miły spacer wśród łąk i stawów. Renacie zależało na wspólnych zdjęciach z maluszkiem. Spacerując zatrzymywałyśmy się na chwilę, robiłyśmy kilka zdjęć i szłyśmy dalej. A mały Jurek chyba lubi spacery, bo przez cały czas ani trochę nie marudził.

Tego dnia pogoda spłatała nam małego figla. Na początku narzekałam, że świeci słońce, ale nie chciałam odpuścić zdjęć na łące. Później słońce zaczęło się chować za chmury. A na koniec spaceru postraszyła nas burza. Wracałyśmy uciekając przed pierwszymi kroplami deszczu.

Zawsze powtarzam, że wolę zachmurzone niebo od pełnego słońca. Tak było i tym razem. To właśnie zdjęcia z końca sesji są moimi ulubionymi. Z resztą, zobaczcie sami.

Renata i Jerzyk, mama i synek

Renata i Jerzyk, mama i synek Renata i Jerzyk, mama i synek Renata i Jerzyk, mama i synek Renata i Jerzyk, mama i synek

Nad stawem spotkałyśmy pięknego łabędzia.

Sesja plenerowaRenata i Jerzyk, mama i synek Renata i Jerzyk, mama i synek Renata i Jerzyk, mama i synekRenata i Jerzyk, mama i synek Renata i Jerzyk, mama i synek Renata i Jerzyk, mama i synek

Tuż przed burzą.

Renata i Jerzyk, mama i synek Renata i Jerzyk, mama i synek Renata i Jerzyk, mama i synek

Dodaj komentarz